Moje konto

Zapomniałem hasła

Wybierz język
  • en
  • ru
  • fr
  • fr
Waluta:

Darmowa wysyłka

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing industry.

Fantastyczne rabaty

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing industry.

Pomoc techniczna

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing industry.

Płatności online

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing industry.

Jakość, Tradycja, Doświadczenie.

Wywiad z właścicielami firmy Bracia Dąbrowscy, Panami Michałem i Danielem Dąbrowskimi.

EE: Panie Michale, proszę powiedzieć jakie jest „know how” – tajemnica Państwa sukcesu, bo chyba tak możemy nazwać  Państwa dominację w dziedzinie produkcji czy dystrybucji materii do sprawowania Eucharystii.

Michał Dąbrowski: Oczywiście, mógłbym teraz powiedzieć, co zresztą jest prawdą, że marka „Dąbrowscy” to firma, która może poszczycić się wieloletnim doświadczeniem, rodzinną tradycją (wypiekała je już nasza babcia, Henryka Dąbrowska), ale myślę że ważniejszy od tego wszystkiego jest nasz stosunek do profesji, którą wykonujemy. Wypiek hostii, dystrybucja wina, czy dostarczane na parafie dewocjonalia: olej do świec liturgicznych, kadzidła, węgiel, paschały, modlitewniki, to coś więcej niż praca. Wielu rzeczy można się nauczyć, wiele w sobie wykształcić, ale tradycji i wychowania wyniesionego z domu rodzinnego nie sposób zastąpić najlepszymi studiami managerskimi.

michal-daniel-niskoEE: Jednak również w dziedzinie nauki nie macie chyba Panowie niczego sobie do zarzucenia?

Michał Dąbrowski: Uśmiech.  Cały czas się uczymy, ja skończyłem MBA (Master Of Buisness Administration), a obecnie kontynuuję studia doktoranckie w Szkole Głównej Handlowej, natomiast mój brat Daniel, jest absolwentem finansów i bankowości w Szkole Głównej Handlowej, i prawa na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, gdzie również obecnie kontynuuje studia doktoranckie, a ponadto jest aplikantem radcowskim.

EE: Nie byłbym sobą gdybym w tym miejscu nie zapytał– po co Panom tyle studiów i nauki, skoro zawodowo jesteście jedną z bardziej rozpoznawalnych firm w branży sakralnej?

Daniel Dąbrowski: Ludwik Pasteur powiedział kiedyś, że: „Trochę wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem”, a my chcemy być zawsze blisko Boga i Kościoła. Nie chcemy zmarnować otrzymanych talentów, ale jak najlepiej je wykorzystać, a w dzisiejszych czasach Kościół jeszcze bardziej potrzebuje świadomych wiernych.

EE: Jak udało nam się dowiedzieć w portfolio Panów firmy znajduje się ponad 2 000 różnych produktów dedykowanych parafii. Czy są one w jakiś sposób pogrupowane?

 Michał Dąbrowski:  Pod nazwą Bracia Dąbrowscy kryją się trzy odrębne marki: Christiana Dabrowscy sp.j – największy w Europie producent komunikantów i hostii mszalnych tradycyjnych i niskoglutenowych, Hurtownia dewocjonaliów

i centrum logistyczne (w centralnej Polsce), oraz Importer win mszalnych (wszystkie mają Kościelne certyfikaty) – wytrawne, półsłodkie oraz słodkie (ze względu na walory jakościowe nie zamarzają zimą, a latem nie kwaśnieją)

 Druga marka to Holy Incense: kadzidła żywiczne, Premium Resin – kadzidła wysokogatunkowe żywiczne,  Natural Resin – naturalne kadzidła żywiczne

Exodus – kadzidła bardzo intensywne – używane w kościołach prawosławnych, oraz  najbardziej rozpowszechnione w Polsce kadzidła ziołowe, a także węgle trybularzowe, które potrafią spalać się równomiernie nawet półtorej godziny.  

 

Trzecia z naszych marek to Speranza Quality & Tradition: bielizna kielichowa, zarówno bawełniana jak i lniana, odzież liturgiczna (projektowana częściowo we Włoszech) oraz obrusy ołtarzowe.

 

EE: Czy prowadzicie Panowie „statystyki” jak duża liczba parafii korzysta z Państwa marek?

Daniel Dąbrowski: W Polsce mniej więcej co trzecia parafia korzysta z naszych produktów, czy to będą komunikanty, wina, kadzidła czy szaty liturgiczne. Mimo wszystko, a może właśnie dlatego,  koncentrujemy się na obsłudze klienta i indywidualnym podejściu do każdego z naszych odbiorców. Dalszy rozwój jest możliwy wyłącznie dzięki zadowoleniu naszych klientów, którymi są duchowni i zarządzane przez nich parafie.

EE: Jakie są Panów plany na najbliższą przyszłość?Sklep Braci Dąbrowskich

Daniel Dąbrowski: Jak wspomniałem wyżej interesuje nas przede wszystkim zadowolenie klienta,  a przy dzisiejszym tempie życia, niezwykle istotna jest dostępność produktów od ręki, a także miejsce gdzie można je „zobaczyć czy dotknąć”. Dlatego w Warszawie, na ulicy Ryżowej 88 otwarliśmy sklep stacjonarny. Bliskość lotniska na Okęciu, pozwala na dostępność produktów nie tylko klientom z Polski ale również z całego świata. Być może właśnie dlatego na targach sakralnych do najczęściej kupowanych produktów należą komunikanty, wina, dewocjonalia, szaty liturgiczne, czy bielizna kielichowa. W naszym sklepie firmowym w Warszawie produkty dostępne są od ręki, w naprawdę dobrych cenach. Służymy radą i doświadczeniem, zdobytym nie tylko w Polsce ale i na świecie – zapraszamy wszystkich duchownych, nie tylko z diecezji warszawskiej, ale wszystkich którzy choćby przejazdem byli w Warszawie do odwiedzenia nas, na pewno znajdą tam Księża wszystko czego potrzebują, nie tylko w dobrych cenach z najwyższej półki jakościowej, ale przede wszystkim produkty z Kościelnymi Certyfikatami, a co za tym idzie  zgodne z nauczaniem i doktryną Kościoła Katolickiego

EE: Dziękując za poświęcony czas życzymy Panom wielu sukcesów, wytrwałości i dalszego rozwoju, a może kolejnych sklepów firmowych w następnych miastach.

Michał Dąbrowski, Daniel Dąbrowski :  Dziękujemy za rozmowę.

Wywiad z Ks. Patrickiem Mugambi proboszczem z Kenii

Ks. Mirosław Matuszny: Podróż z Afryki do Europy w dodatku z dziećmi i młodzieżą to bardzo poważne przedsięwzięcie. W jaki sposób przygotowaliście się do tego Święta Młodości, jakimi były ŚDM?

xPM: Przygotowania rozpoczęliśmy trzy lata temu, po wspólnej rozmowie z moim kolegą, ks. Mirosławem. Od tego czasu tak naprawdę wszystko się zaczęło. Wybraliśmy jedenaście osób, pośród których znalazły się zarówno dzieci, jak i młodzież. Zdawaliśmy sobie sprawę, że spotkanie z Ojcem Świętym, podróż do Europy oraz doświadczenia, jakie zdobędziemy wypełnią nasz pobyt na ŚDM. Tak też się stało. W Polsce spotkaliśmy się przede wszystkim z żywą wiarą. Przyjmowały nas rodziny, które swoją postawą wzmocniły naszą wiarę.

Ks. Mirosław Matuszny: Wielu ludzi z którymi spotykaliście się, widząc dzieci zadawało pytanie, w jaki sposób ostatecznie dokonał ksiądz wyboru? Co zdecydowało, kto miał jechać na ŚDM?

xPM: Kiedy ogłosiłem trzy lata temu w parafii, że szukam chętnych do udziału w ŚDM, które odbędą się w Polsce, zaczęły zgłaszać się rodziny, które wyraziły zgodę na udział ich dzieci w wyprawie do Polski. Nie było więc aż tak wielkiej możliwości wyboru, wszak trzeba było wielkiej odwagi, aby pozwolić dzieciom na tak daleki wyjazd. Stąd też spośród tych najbardziej odważnych rodzin ostatecznie wybraliśmy wychowanków naszych szkół, zdolnych, zaangażowanych w parafii, ale często ubogich, czasem mieszkających w naszej noclegowni przy parafii.

DSC00375Ks. Mirosław Matuszny: Przyjechaliście na ŚDM ze środka Afryki. Jak zdobyliście pieniądze na wyjazd?

xPM: Jak już mówiłem, przygotowania rozpoczęliśmy bardzo wcześnie. Jednak koszta rosły z każdym dniem. Gdyby nie pomoc, jaką otrzymaliśmy z Polski, tu chcę bardzo podziękować naszym przyjaciołom – kapłanom i świeckim, oraz kredyt, jaki zaciągnąłem w Kenii, nasz wyjazd nie byłby możliwy.

Ks. Mirosław Matuszny: Ksiądz był już wcześniej w Polsce dwa razy. Jednak dzieci i młodzież z którymi ksiądz przyjechał byli w Polsce po raz pierwszy. Z jakimi wrażeniami wracają do kraju po pobycie na ŚDM?DSC00373

xPM: Doświadczenia, jakie zdobyliśmy i przeżycia, jakie zabieramy w naszych sercach są nie do przecenienia. Spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem, udział w Drodze Krzyżowej na Błoniach, czuwaniu i mszy św. w Brzegach oraz doświadczenie powszechności Kościoła wywarło na nas wszystkich bardzo duże wrażenie. Stąd też zdecydowałem się zaprosić do uczestnictwa w ŚDM bardzo młodych uczestników, aby powrócili z nadzieją, że świat może być inny, niż ten, jaki znają na co dzień, że może być lepszy. Nie ukrywam, że podczas pobytu w Polsce czuliśmy się jak apostołowi na górze Tabor. Chcielibyśmy postawić tu namioty i pozostać, ale wiemy, że to niemożliwe. Wracamy zbudowani Waszą wiarą, gościnnością i kulturą. Mam nadzieję, że któregoś dnia jeszcze będzie nam tu dane powrócić…

Serdecznie dziękuję za rozmowę

W przyszłym roku obchodzić będziemy 100-lecie objawień fatimskich. Z tego powodu Sanktuarium Fatimskie przygotowało specjalny program obchodów. Cały rok będzie obfitował w wydarzenia religijne, którym będą towarzyszyły wydarzenia kulturalne i społeczne. Objawienia fatimskie są ważnym wydarzeniem w Kościele katolickim z powodu swojego ścisłego związku z przesłaniem Ewangelii, głębią, z jaką znaczą przeżywanie wiary przez wielu katolików oraz proroczy zasięg swoich wezwań. Kościół potwierdził, że objawienia fatimskie są wiarygodne i należy je stosować w życiu chrześcijan.

Biuro Podróży Frater od wielu lat z powodzeniem organizuje pielgrzymki do Portugalii z nawiedzeniem Sanktuarium w Fatimie i Santiago de Compostela, po drodze zwiedzając najpiękniejsze miejscowości Portugalii takie jak Porto, Sintra czy niesamowita stolica Lizbona.

 

Fatima

fatimafraterPobyt w  Fatimie należy rozpocząć od nawiedzenie sanktuarium maryjnego wybudowanego w miejscu objawień Matki Bożej. Pierwsze objawienie miało miejsce 13 maja 1917 roku. Dzieci: Lucja Santos, Francisco Marto i Jacinta Marto, pasły owce w pobliżu Fátimy. Jak zwykle koło południa odmówiły różaniec i zaczęły bawić się, układając z kamieni domek (obecnie stoi tam Bazylika). Pastuszków otoczyło silne jasne światło i zobaczyły nad niskim drzewkiem „Panią jaśniejszą niż słońce”. Obecnie w tym miejscu stoi Kaplica Objawień. Podczas ostatniego objawienia (13 października 1917 roku) świadkami było 70 000 ludzi. Obecni wedle przekazów mogli dostrzec „wielką ognistą tarczę odrywającą się od nieba i zstępującą na ziemię”. W czasie objawień Matka Boska przekazała dzieciom trzy „Tajemnice Fatimskie”. Pierwszą z nich było poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu i zapowiedź pokoju (I Wojna Światowa), druga dotyczyła nawrócenia Rosji i wybuchu rewolucji, trzecia dotyczyła między innymi zamachu na papieża. Od 1917 roku do Fatimy wciąż napływają tysiące pielgrzymów z całego świata, przede wszystkim 13 dnia każdego miesiąca. Rocznie przybywa tu pięć milionów pielgrzymów. Sanktuarium Matki Boskiej Różańcowej to przede wszystkim ogromna neobarokowa bazylika z 65-metrową wieżą. Kościół zbudowany jest z białego wapienia i ozdobiony posągami świętych. Niedaleko bazyliki, w miejscu gdzie objawiła się Matka Boska, stoi niewielka Kaplica Objawień, a w niej figura Matki Boskiej z Fatimy. W koronie figury umieszczono kulę, która podczas zamachu w 1981 roku zraniła papieża Jana Pawła II.

W Fatimie warto zobaczyć także Kościół Trójcy Przenajświętszej, wystawę „Światło i Pokój”, gdzie gromadzone są dary i wota dla Matki Bożej Fatimskiej. Znajdują się tutaj także pomniki papieży: Jana Pawła II i Pawła VI, betonowy fragment muru berlińskiego – pamiątka Bożej interwencji w upadku komunizmu, zapowiedzianego w Fatimie.

 

Aljustrel  

Wioska pastuszków, miejsce życia Hiacynty, Franciszka i Łucji. W Aljustrel prawie wszystko jest takie, jak za czasów objawień. Wioskę otaczają przepiękne gaje oliwne. Można tu odnaleźć prawdziwy spokój i ciszę. Jeśli zależy komuś na cichej modlitwie i kontemplacji warto wybrać się właśnie tu.

 

Santiago de Compostela

shutterstock_88935784Podróż do Sanktuarium św. Jakuba Apostoła – romańskiej katedry, w której na szczególną uwagę zasługuje wejście główne, z widniejącą na nim ok. setką figur. Na barokowej fasadzie katedry, usytuowany jest posąg św. Jakuba, a w krypcie za ołtarzem głównym, zlokalizowany jest grób Apostoła. Katedra jest jednym z największych zabytków kultury romańskiej w Hiszpanii. Jej fasada i plac przed katedrą – Praza do Obradoiro to jedne z najbardziej charakterystycznych elementów Camino de Santiago. Katedra budowana była stopniowo na przestrzeni wieków. Jej zalążkiem była kaplica, której budowę rozpoczęto po 813 roku gdy szczątki Apostoła zostały znalezione po raz pierwszy. Budowę katedry w kształcie, jaki znamy do dnia dzisiejszego rozpoczęto w roku 1075, kiedy to świątynia otrzymała status kościoła katedralnego. Katedra kojarzy się z kilkoma elementami, wśród których należy wyróżnić Grób św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela. Spacer malowniczymi, kamiennymi uliczkami starego miasta wieńczy pobyt w Santiago de Compostela.

 

Ponieważ wydarzenia fatimskie są wezwaniem dla ludzi naszych czasów, obchody ich pierwszego stulecia powinny być narzędziem do umacniania i pogłębiania wiary. Pielgrzymka i pobyt w Fatimie będzie w przyszłym roku wyjątkowym przeżyciem duchowym oraz wydarzeniem łączącym Chrześcijan.

www-frater-pl

X